Propozycja 5
Po całym dniu wędrówki zmęczony już prawie
Usiadł HT-bug wygodnie na zielonej trawie
To już trzeci miesiąc jak szukał wybranki
Rozejrzał się wokoło – zobaczył dwie bramki(Nie miał szczęścia w miłości, raz że był leniwy
Oschły, niesprawiedliwy i bardzo złośliwy
Łasy na pieniądze i ofiary szczodrych)
Hmm, jakby tak te bramki wykorzystać do gry?Od razu w niepamięć poszły połowice
Uniósł HT-bug w górę wysoko swą prawicę
Niech się stanie ciałem pomysł z mojej głowy
W ten sposób uformułował się silnik meczowyAbrakadabra, hokus-pokus, inne czary-mary
Niech tutaj biegają ludzkie avatary
Ten niech biega szybko, ten będzie witalny
Ten czaruje techniką, ten w głowie idealnyA żeby pieniądze czym prędzej uzbierać
Z gliny uformował pakiet supportera
Po czym spać się położył, a z samego rana
Stworzył na podobieństwo swoje imć HT-JohanaA że wszystko dobre wydało się razem
Zasiadł HT-bug wtedy nad pustym kalendarzem
Znów prawicę uniósł, znowu czary-mary
W poniedziałek będzie turniej, a w środę pucharyW niedzielę niech gra liga – tak mi się wyśniło
Spojrzał na wszystko z góry, a to dobre było
Alem pisał wprzódy, że HT-bug złośliwy
Zatem do silnika nie nalał oliwyTutaj trawy ujął, tu dołożył na pół kciuka
Aby na dzikim wyboju piłkarza oszukać
Tutaj dla większej wszystkich graczy zwady
Pomieszał (wcześniej zrozumiałe) rozgrywki zasadyI w zasadzie na tym opowieść dobiega końca
Hattrick był gotowy po siódmym wschodzie Słońca
Było jednak coś co napawa HT-buga lękiem
Postać siedząca za boiskiem, nazywana ZenkiemNiewielki jak leprichaun, lecz z siłą Herkulesa
Nie pozwolił HT-bugowi wszystkiego pomieszać
Od tej pory jeśli tylko chcesz HT-buga pokonać
Regularnie bierz udział w posezonowych Zenonach








